Migracja strony z Wix na Astro: koszty, wydajność i niezależność

Wix, Squarespace i podobne platformy "wszystko w jednym" są atrakcyjne na starcie — szybko stawiasz stronę, nie musisz znać się na hostingu, masz edytor wizualny. Problem pojawia się później: kiedy abonament rośnie z roku na rok, kiedy strona ładuje się wolniej niż konkurencja, kiedy chcesz zrobić coś, co edytor po prostu nie obsługuje, albo kiedy zdajesz sobie sprawę, że cała Twoja strona jest zakładnikiem jednej firmy.

Jakie są realne koszty platform "wszystko w jednym"

Koszt licencji to tylko część równania. W praktyce organizacje płacą też za:

Co zyskujesz, przechodząc na Astro + GitHub + Cloudflare

Astro generuje statyczny HTML — strona nie czeka na serwer ani bazę danych przy każdym wejściu, tylko ładuje gotowe pliki. To bezpośrednio przekłada się na szybkość ładowania i lepsze wyniki w testach wydajności (Core Web Vitals).

GitHub przechowuje kod strony jako historię zmian — każda modyfikacja jest udokumentowana, można wrócić do poprzedniej wersji, można pracować zespołowo bez nadpisywania się wzajemnie.

Cloudflare Pages hostuje gotową stronę globalnie, z automatycznym SSL, ochroną DDoS i siecią CDN — w darmowym planie, który dla typowej strony firmowej praktycznie nigdy nie generuje kosztów.

Efekt: koszt hostingu spada praktycznie do zera, strona jest niezależna od jednego dostawcy, szybsza i — jeśli ktoś świadomie projektuje pod accessibility — wyposażona w realne rozwiązania dostępności.

Migracja to też okazja, nie tylko koszt

Przy migracji strony firmowej z Wix na ten stos w jednej z prowadzonych przeze mnie realizacji okazja do zmiany technologii stała się też okazją do uporządkowania marki: zaprojektowania od zera design systemu, języka komunikacji firmy oraz pełnej strategii marketingowej. Migracja techniczna rzadko jest "tylko" techniczna.

Dla kogo to ma sens, a dla kogo nie

Migracja na statyczny stos ma sens, jeśli strona nie wymaga codziennej edycji przez osoby bez wiedzy technicznej, ważna jest wydajność i niezależność od dostawcy, a skala strony to portfolio, strona firmowa, blog czy dokumentacja. Nie ma sensu, jeśli potrzebujesz codziennej edycji treści przez wiele osób nietechnicznych bez przeszkolenia, albo strona wymaga złożonego dynamicznego backendu.

Jak zacząć

Migracja nie musi oznaczać przepisania wszystkiego od zera w jeden weekend. Dobrze działa: audyt obecnej struktury treści i adresów URL (żeby nie stracić pozycji SEO), zaprojektowanie nowego designu, migracja treści, testy wydajności i dostępności, wdrożenie z przekierowaniami ze starych adresów.


Ten artykuł opisuje jeden z elementów pełnej transformacji, którą przeprowadziłem dla firmy z branży edukacji pozaszkolnej — całość opisuję w Realizacjach. Jeśli rozważasz podobną migrację, zakres tej pracy opisuję w Praktycznych narzędziach.

Zobacz też